Instrumentalne wszczynanie postępowań karnych skarbowych – koniec roku, stare metody

Jutro ostatni dzień roku. To moment, który dla wielu podatników – i ich pełnomocników – od lat wygląda podobnie. Zamiast spokojnego domykania spraw, fiskus uruchamia zmasowane działania „ratunkowe”, których wspólnym mianownikiem jest jedno: postępowanie karne skarbowe.

Odpowiedź jest brutalnie prosta: ależ skąd.

Piszę o tym, ponieważ w ostatnich dniach – jak co roku – organy podatkowe znów masowo doręczają zawiadomienia o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Mechanizm jest znany, przewidywalny i – w mojej ocenie – coraz bardziej jaskrawy w swojej instrumentalności.

Nie ma wątpliwości, że końcówka roku to czas szczególnej aktywności fiskusa. Gdy zegar przedawnienia tyka, a realna szansa na zakończenie postępowania podatkowego w dwóch instancjach jest iluzoryczna, sięga się po stare. „sprawdzone” narzędzie: art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej i wszczęcie postępowania karnego skarbowego.

Nie po to, by kogokolwiek realnie ścigać. Nie po to, by rzetelnie prowadzić postępowanie przygotowawcze… ale po to, by zatrzymać bieg przedawnienia.

Najbardziej jaskrawym przykładem tej praktyki jest sprawa jednego z podatników – znaczącego gracza rynkowego, którą chcę dziś opisać.

Kilka lat temu Naczelnik UCS prowadził postępowanie karne skarbowe w tym samym zakresie, ale inicjowane ono było „przy okazji” postępowania podatkowego wobec kontrahenta spółki. Postępowanie to zostało umorzone.

Co więcej, ten sam Naczelnik UCS później jednoznacznie stwierdził, że nie może ponownie przeprowadzić kontroli celno-skarbowej wobec spółki, ponieważ taka kontrola była już prowadzona, a ponowne badanie tego samego zakresu rozliczeń stanowiłoby nadużycie prawa.

Co szczególnie ciekawe – Naczelnik UCS sam powołał się per analogiam na uchwałę NSA I FPS 1/21. Tym samym zamknął sobie drogę do kwestionowania rozliczeń spółki.

Dodajmy: uprzednio ten sam Naczelnik UCS umorzył również własne postępowanie karne skarbowe.

Wydawałoby się, że sprawa jest zamknięta. Ale tylko pozornie.

W sukurs przyszedł naczelnik urzędu skarbowego, który:

  • wszczął postępowanie podatkowe na podstawie art. 165 Ordynacji podatkowej,
  • ignorując fakt, że Naczelnik UCS nie mógł tego uczynić z uwagi na przekroczenie terminu z art. 165b § 1 tej ustawy,
  • oraz że sam Naczelnik UCS wskazał, iż ponowne badanie tego samego zakresu byłoby nadużyciem prawa.

Zmienił się organ, ale problem proceduralny pozostał dokładnie ten sam.

I teraz dochodzimy do punktu kulminacyjnego.

Ten sam Naczelnik UCS wszczyna pod koniec 2025 r. postępowanie karne skarbowe. Ponownie. Po co? W mojej ocenie odpowiedź jest oczywista.

Przeprowadzenie postępowania podatkowego w dwóch instancjach nie było w tym roku realne. Trzeba więc było „zabezpieczyć” interes fiskalny.

Naczelnik US, wszczynający postępowanie podatkowe „stanął na wysokości zadania”. Po 5 albo 7 dniach roboczych (dokładnie nie pamiętam) wydał postanowienie o zakończeniu „gromadzenia” materiału dowodowego – przy czym dopiero na mój wniosek do akt trafiły wcześniejsze (bez wątpienia korzystne dla podatnika) dokumenty Naczelnika UCS.

Decyzja I instancji zapadła szybko. Tak miało być, „za wszelką cenę”.

Kuriozalny jest również dalszy ciąg:

  • stanowisko do odwołania zostało sporządzone niemal natychmiast po jego wniesieniu (prawdopodobnie tego samego bądź kolejnego dnia),
  • akta błyskawicznie przekazano do organu odwoławczego.

Mamy 30 grudnia.

Decyzji organu odwoławczego jednak brak.

Ale to nie szkodzi. Cel fiskusa został osiągnięty. Zawiadomienie z art. 70c Ordynacji podatkowej (KKS) zostało doręczone.

Opisuję tę sprawę jako kolejny, skrajnie jaskrawy przykład instrumentalnego wykorzystania art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej.

Postępowanie karne skarbowe:

  • nie służy tu realizacji funkcji represyjnej,
  • nie służy ustaleniu winy,
  • nie służy ochronie porządku prawnego.

Służy wyłącznie zawieszeniu biegu terminu przedawnienia.

Mam nadzieję, że decyzja podatkowa wydana w tej sprawie zostanie wprost wyrzucona z obrotu prawnego. Narusza ona nie tylko procedurę podatkową, ale także fundamentalne zasady neutralności VAT i proporcjonalności. O tym jednak – innym razem.

Na dziś pozostaje pytanie: czy naprawdę o taki standard działania organów chodziło ustawodawcy i NSA w uchwale I FPS 1/21?

Moim zdaniem, koniec roku nie powinien być usprawiedliwieniem dla końca standardów…

#TAXFighter #podatki #KKS #instrumentalnyKKS #UCS #podatnik #radcaprawny #doradcapodatkowy #JS

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry