Odpowiedzialność członków zarządu za zaległości podatkowe spółki – koniec „ślepej” odpowiedzialności?

Przepis art. 116 Ordynacji podatkowej to jeden z najbardziej dotkliwych instrumentów fiskusa. Subsydiarna i solidarna odpowiedzialność członków zarządu za zaległości podatkowe spółki kapitałowej, połączona z bardzo ograniczonym zakresem obrony, czyni z tego przepisu realne narzędzie presji osobistej – często oderwane od rzeczywistego wpływu danej osoby na powstanie zobowiązania podatkowego.

W ostatnich miesiącach temat ten powrócił jednak ze zdwojoną siłą. Wszystko za sprawą dwóch wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE – z 27 lutego 2025 r. w sprawie C-277/24 (Adjak) oraz z 30 kwietnia 2025 r. w sprawie C-278/24 (Genzyński).

Choć Trybunał nie zakwestionował wprost zgodności art. 116 Ordynacji podatkowej z prawem unijnym, to z jego stanowiska wynika jednoznacznie, że nasz obecny model odpowiedzialności członków zarządu wymaga istotnych korekt, jeżeli ma spełniać unijne standardy prawa do obrony.

Dotychczasowa praktyka organów podatkowych i sądów administracyjnych była w tym zakresie dość jednolita. Najlepiej ilustruje ją wyrok NSA z 27 lipca 2023 r. (III FSK 524/22).

Sąd przesądził w nim, że:

  • postępowanie wymiarowe prowadzone wobec spółki i postępowanie w sprawie odpowiedzialności członka zarządu to dwa odrębne postępowania,
  • odpowiedzialność osoby trzeciej powstaje na etapie realizacji zobowiązania, a nie jego kształtowania,
  • w konsekwencji członek zarządu nie może kwestionować ustaleń faktycznych ani kwalifikacji prawnej, które zapadły w postępowaniu podatkowym wobec spółki.

W praktyce oznacza to następujący scenariusz:

  1. organ podatkowy prowadzi postępowanie wobec spółki,
  2. członek zarządu nie jest stroną, nie ma dostępu do akt, nie składa wyjaśnień,
  3. zapada ostateczna decyzja wymiarowa w sprawie spółki,
  4. egzekucja wobec spółki okazuje się bezskuteczna,
  5. organ wszczyna postępowanie z art. 116 Ordynacji podatkowej,
  6. członek zarządu słyszy: „nie badamy już zasadności podatku – to zostało przesądzone”.

Obrona ogranicza się więc do wykazywania przesłanek egzoneracyjnych (upadłość, brak winy, wskazanie majątku), bez możliwości zakwestionowania samej podstawy odpowiedzialności.

Ten model od lat budzi kontrowersje – i słusznie. Członek zarządu odpowiada całym swoim majątkiem prywatnym, często za zobowiązania wynikające z:

  • błędnej kwalifikacji transakcji,
  • wadliwego postępowania dowodowego,
  • zastosowania sankcyjnych konstrukcji (np. art. 108 ust. 1 ustawy o VAT – „puste faktury”).

Jednocześnie nie ma żadnego realnego wpływu na przebieg postępowania, które te zobowiązania ukształtowało.

To właśnie ten dysonans – między ciężarem odpowiedzialności a zakresem gwarancji procesowych – stał się przedmiotem oceny TSUE.

Trybunał Sprawiedliwości UE jasno wskazał, że prawo unijne dopuszcza pociągnięcie członków zarządu do odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Warunkiem do tego jest jednak zapewnienie im realnego i skutecznego prawa do obrony.

W szczególności osoba trzecia:

  • musi mieć możliwość zakwestionowania ustaleń faktycznych i prawnych, które legły u podstaw zobowiązania spółki,
  • musi mieć dostęp do akt postępowania wymiarowego,
  • nie może być sprowadzona wyłącznie do roli „płatnika cudzych błędów”.

Jako nieakceptowalna w tym świetle jawi się sytuacja, w której ktoś ponosi pełną odpowiedzialność finansową za decyzję, w której wydaniu nie mógł uczestniczyć i której nie może skutecznie podważyć.

Ministerstwo Finansów, reagując na orzeczenia TSUE, zaproponowało projekt zmian w Ordynacji podatkowej (nr projektu UC138). Kluczowe elementy projektu to:

  1. wyartykułowanie prawa osoby trzeciej odpowiadającej za zaległości podatkowe spółki kapitałowej do kwestionowania ustaleń faktycznych i kwalifikacji prawnych dokonanych przez organy podatkowe w postępowaniu wymiarowym skierowanym do spółki, które zostało poświadczone we wskazanych powyżej wyrokach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej;
    1. wyartykułowanie prawa osoby trzeciej do dostępu do akt postępowania wymiarowego prowadzonego w stosunku do spółki kapitałowej, co pełni funkcję instrumentalną względem przysługującego mu prawa do podnoszenia zarzutów;
    1. określenie zasad przypisania członkowi zarządu i innym podmiotom prowadzącym sprawy spółki kapitałowej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki oraz dostosowanie przepisów proceduralnych, celem zapewnienia zgodności polskich przepisów z wymogami prawa unijnego.

To zmiana fundamentalna. Oznacza bowiem odejście od koncepcji „automatycznego transferu” decyzji podatkowej na członka zarządu.

Jeżeli zmiany mają rzeczywiście realizować standardy wynikające z prawa UE, to odpowiedzialność z art. 116 Ordynacji podatkowej. Powinna być odpowiedzialnością po przeprowadzeniu pełnego postępowania dowodowego, a nie tylko jego „dogrywką”.

Członek zarządu powinien mieć także możliwość podnoszenia zarzutów merytorycznych – co do istnienia, wysokości i charakteru zobowiązania.

Wreszcie, jego odpowiedzialność powinna uwzględniać rzeczywisty wpływ na prowadzenie spraw spółki, a nie wyłącznie formalny status jako członka zarządu.

Zatem prawo do obrony członka zarządu nie może być iluzoryczne.

Dotychczasowa linia orzecznicza – zgodnie z którą członek zarządu nie może kwestionować ustaleń postępowania wymiarowego – znalazła się w wyraźnej kolizji z unijnymi standardami ochrony praw jednostki.

Wyroki TSUE z 2025 r. nie wywracają systemu do góry nogami, ale wymuszają fundamentalne zmiany w zakresie odpowiedzialności członków zarządu. Odpowiedzialność osobista – zwłaszcza tak daleko idąca – musi iść bowiem w parze z realnymi gwarancjami procesowymi.

Dla członków zarządu nie oznacza to końca sporów w zakresie ich odpowiedzialności. Pojawia się jednak światełko w tunelu, dzięki któremu toczące się sprawy staną się sprawiedliwe.

Pytanie brzmi już nie czy, ale jak szybko polskie przepisy i praktyka organów nadążą za oczekiwanym już od dawna standardem.

#taxfighter #podatki #odpowiedzlaność #członekzarządu #zarząd #spółka #zoo #podatnik #radcaprawny #doradcapodatkowy #JS

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry