Powrót do przeszłości: organ znów zarzuca podatnikowi brak należytej staranności z uwagi na niesprawdzenie statusu VAT dostawcy

Dziś otrzymałem decyzję, w której organ podatkowy ponownie odwołał się do narracji o „braku należytej staranności” – takiej, jaką pamiętaliśmy z decyzji sprzed lat. Organ wywodzi, że o braku dochowania należytej staranności świadczy brak wystąpienia przez podatnika do US z wnioskiem o potwierdzenie statusu kontrahenta w trybie art. 96 ust. 13 ustawy o VAT.

Kto myślał, że temat „należytej staranności” w VAT się skończył, ten jest w dużym błędzie. Takich spraw mam w dalszym ciągu mnóstwo, a dotyczą one zarówno okresów sprzed ponad 10 lat, jak i okresów obecnych.

Czy złożenie wniosku o potwierdzenie statusu kontrahenta w trybie art. 96 ust. 13 ustawy o VAT daje podatnikowi realną ochronę przed zarzutem należytej staranności? Czy taki zarzut ze strony fiskusa ma w ogóle sens? Sprawdźmy..

Jeżeli organ zarzuca podatnikowi brak należytej staranności, musi wskazać konkretne, relewantne czynności, których podatnik rzekomo nie podjął, oraz wykazać, w czym polegał błąd lub zaniechanie (np. jakie konkretne źródła powinien był podatnik sprawdzić, jakie informacje zignorował i dlaczego właśnie one były istotne). Bez takiego wskazania zarzut organu o niedochowaniu należytej staranności jest „pusty”. Organ nie może jedynie abstrakcyjnie stwierdzić, że „nie dołożono należytej staranności”. Musi to udowodnić.

Art. 96 ust. 13 ustawy o VAT przewiduje możliwość uzyskania od naczelnika urzędu skarbowego formalnego potwierdzenia, czy dany podmiot jest zarejestrowany jako podatnik VAT (czynny/zwolniony).

W praktyce więc wniosek o takie potwierdzenie potwierdza wyłącznie formalny status rejestracyjny na konkretny dzień (czyli czy dany podmiot figuruje w rejestrze VAT jako czynny/zwolniony. Dlatego samo uzyskanie zaświadczenia z urzędu o zarejestrowaniu kontrahenta nie daje podatnikowi znacznej ochrony przed zarzutami organu, że nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta.

Organ podatkowy, wydając decyzję, w której wywodzi o braku należytej staranności często ocenia, czy podatnik podjął adekwatne działania w świetle całokształtu okoliczności. Zaświadczenie o rejestracji informuje jednak tylko o tym, że kontrahent znajdował się w rejestrze VAT w danym dniu. Nie eliminuje ryzyka, że kontrahent był nierzetelny.

Tego rodzaju czynności miały przy tym jakikolwiek sens w odniesieniu do okresów rozliczeniowych przed wprowadzeniem publicznego narzędzia online, tzw. „Białej listy”, z której podatnik może korzystać celem potwierdzenia statusu kontrahenta.

W praktyce więc, jeżeli organ ogranicza się do twierdzenia, że podatnik „mógł złożyć wniosek na podstawie art. 96 ust. 13 ustawy o VAT” (tak, jak w decyzji, którą właśnie analizuję), to jest to argument słaby, bo organ pomija fakt, że taka czynność nadawałaby jedynie formalne potwierdzenie rejestracji, a nie wyjaśniałaby realiów gospodarczych transakcji.

Organ nie dostrzega jednak tego, że wystąpienie przez podatnika z takim wnioskiem skutkowałoby w sprawie, którą prowadzę uzyskaniem informacji, że dostawcy są czynnymi podatnikami VAT. W konsekwencji, podatnik wyłącznie utwierdziłby się w przekonaniu, że jego dostawcy są rzetelnymi kontrahentami.

Tego rodzaju oczekiwanie ze strony fiskusa nie ma zatem sensu, jest nielogiczne. Natomiast, jeśli już organ prezentuje takie stanowisko, to warto wskazać, że nie spełnia ono wymogu relewantności.

Wśród innych czynności, których wymagać może fiskus, ale po których dokonaniu podatnik mógłby się jedynie utwierdzić w przekonaniu, że współpracuje z rzetelnym kontrahentem, wskazać można:

  • wizytacje w siedzibie kontrahenta: podatnik może udać się do adresu siedziby: spotkać się z osobami, obejrzeć dokumenty. Jeśli kontrahent jest nieuczciwy i chce oszukać Skarb Państwa, to zazwyczaj chce również oszukać podatnika, który do niego przybył. Dlatego też taka wizytacja często również utwierdza podatników w przekonaniu, że ich dostawcy to rzetelnie, dobrze prosperujące firmy;
  • zabieganie przedstawienie określonych dokumentów/umocowań: także i tu oszuści potrafią przedstawić pozornie wiarygodne dokumenty;
  • zawarcie pisemnego kontraktu: w tym kontekście często spotykam się z alternatywnymi zarzutami ze strony fiskusa (w zależności od danej potrzeby), że (1) brak zawarcia pisemnej umowy świadczy o niestarannym zachowaniu podatnika, z kolei (2) zawarcie takiej umowy jest oceniane przez organ jako pozorowanie dochowania należytej staranności.

Najnowsze orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwościi Unii Europejskiej (TSU) wskazuje, że od podatnika można oczekiwać podjęcia określonych czynności  weryfikacyjnych względem kontrahenta, jeśli zaistnieją kutemu przesłanki. Oznacza to, że szeroko zakrojona weryfikacja nie powinna mieć miejsca każdorazowo, wyłącznie z uwagi na sam status bycia przedsiębiorcą.

W mojej ocenie organy błędnie oczekują od podatników weryfikowania swoich dostawców także wtedy, gdy w ogóle nie zaistniały po stronie podatnika podstawy do podejrzewania kontrahenta o nierzetelność. Organy błędnie utożsamiają również  należytą staranność na gruncie VAT z należytą starannością kupiecką, co nie powinno mieć miejsca.

Złożenie wniosku o potwierdzenie statusu kontrahenta na podstawie art. 96 ust. 13 ustawy o VAT nie jest remedium na zarzut braku należytej staranności. To narzędzie formalne, które potwierdza jedynie rejestracyjny stan kontrahenta. W zdecydowanej większości przypadków dostawca to zarejestrowany, dopuszczony do prowadzenia działalności gospodarczej podmiot. W takiej sytuacji sprawdzenie jego statusu VAT  wyłącznie utwierdza, że jest to podmiot rzeczywisty.

Należy również pamiętać, że organ, który zarzuca brak należytej staranności, musi wskazać konkretne i relewantne czynności, które podatnik miał wykonać i które zaniechał – inaczej zarzut jest bezpodstawny.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w sporze związanym z należytym dochowaniem staranności w VAT: analiza sprawy, zebranie relewantnego orzecznictwa lub przygotowanie opinii prawnej, którą można wykorzystać w sporze – porozmawiajmy. Chętnie pomogę przygotować stosowną argumentację merytoryczną wskazującą, że działał_ś z należytą starannością.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry