Zarząd na B2B pod lupą fiskusa: gdzie kończy się optymalizacja, a zaczyna ryzyko?

Model B2B w relacji członek zarządu – spółka stał się w ostatnich latach jednym z najbardziej wrażliwych obszarów zainteresowania organów podatkowych. Jeśli pełnisz funkcję w zarządzie i jednocześnie fakturujesz swoją spółkę z własnej działalności gospodarczej, ten artykuł jest dla Ciebie.


Organy podatkowe coraz intensywniej weryfikują modele rozliczeń B2B pod kątem ich sztuczności i możliwości zastosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR). Kontrole dotyczą już nie tylko spółek – rośnie liczba czynności sprawdzających kierowanych bezpośrednio do członków zarządu prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Co szczególnie interesuje fiskusa:

  • zakres i charakter usług – czy świadczenia w ramach B2B są faktycznie odrębne od funkcji zarządczych
  • kompetencje usługodawcy – czy wykształcenie i doświadczenie uzasadniają wykonywanie określonych usług
  • konstrukcja umowy – sposób ustalania wynagrodzenia, zakres odpowiedzialności, elementy charakterystyczne dla różnych stosunków prawnych

Granica między legalną optymalizacją a ryzykownym schematem przebiega tam, gdzie:

  1. Usługi B2B przenikają się z funkcją członka zarządu – trudno wykazać, że czynności nie mieszczą się w prowadzeniu spraw spółki i jej reprezentacji
  2. Umowa zawiera elementy kontraktu menedżerskiego – zadania zarządcze, koordynacyjne lub organizacyjne
  3. Pojawiają się cechy stosunku pracy – podporządkowanie, stałe miejsce i czas pracy, brak realnej samodzielności
  4. Model ukierunkowany jest głównie na korzyść podatkową – bez rzeczywistego uzasadnienia biznesowego/ekonomicznego

Klauzula z art. 119a Ordynacji podatkowej pozwala organom kwestionować czynności, które:

  • skutkują osiągnięciem korzyści podatkowej
  • są sprzeczne z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej
  • osiągnięcie tej korzyści było głównym lub jednym z głównych celów działania
  • sposób działania był sztuczny

Korzyść podatkowa to m. in. niepowstanie zobowiązania, jego obniżenie, powstanie straty, zawyżenie nadpłaty lub brak obowiązku pobrania podatku przez płatnika.

Kluczowe jest jednak to, że istnienie choćby jednego istotnego celu ekonomicznego eliminuje możliwość zastosowania klauzuli – tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok o sygn. akt III FSK 970/23).


  • Preferencyjna stawka ryczałtu (8,5% lub 15%)
  • Brak lub symboliczne wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji zarządczej przy wysokich fakturach B2B
  • Rażąca dysproporcja między wynagrodzeniem za funkcję a wynagrodzeniem za usługi
  • Zmiana modelu współpracy w trakcie działalności (np. przejście z etatu na B2B)
  • Zmiana formy opodatkowania JDG bez zmiany zakresu współpracy

W praktyce organy najczęściej kwestionują modele, w których brakuje formalnego rozdzielenia roli członka zarządu i usługodawcy. Problematyczny jest też zbyt ogólny zakres usług, który pokrywa się z typowymi czynnościami zarządczymi. Ryzyko rośnie, gdy wynagrodzenie jest stałe bez związku z zakresem lub efektami pracy, a sama umowa zawiera elementy charakterystyczne dla stosunku pracy lub zlecenia. Szczególnie trudna do obrony jest sytuacja, gdy usługi są niemożliwe do udokumentowania lub „oderwane” od faktycznych kompetencji usługodawcy.

A jakie mogą być konsekwencje zakwestionowania modelu B2B?

Treść artykułu
KONSEKWENCJE ZAKWESTIONOWANIA MODELU B2B

Przed kontrolą kluczowe jest jasne rozdzielenie ról – poprzez uchwały, regulaminy i precyzyjne zakresy obowiązków. Usługi B2B powinny odpowiadać realnej potrzebie spółki i dawać mierzalny efekt, a z umowy warto wyeliminować czynności kierownicze i strategiczne. Równie istotne jest bieżące dokumentowanie wykonanych usług (raporty, analizy, korespondencja) oraz zadbanie o rynkowość wynagrodzenia poparte benchmarkami. Co więcej, model współpracy warto traktować jako proces wymagający okresowych przeglądów umów i dokumentacji.

W trakcie kontroli sprawdza się wyznaczenie kompetentnej osoby do kontaktu z organem – najlepiej pełnomocnika profesjonalnego. Odpowiedzi powinny być rzeczowe i oparte na dokumentach.

A oto kilka najczęściej zadawanych pytań fiskusa oraz przykłady, jak na nie odpowiadać i jak może brzmieć alternatywna, dobra odpowiedź

Treść artykułu

Model B2B w zarządzie może być w pełni legalny i uzasadniony biznesowo – ale wymaga świadomego podejścia, solidnej dokumentacji i rzeczywistego rozdzielenia funkcji zarządczych od usług świadczonych na podstawie odrębnej umowy.

Kluczowe pytanie, które warto sobie zadać: czy jestem w stanie wykazać, że mój model B2B służy czemuś więcej niż tylko oszczędności podatkowej?

Jeśli odpowiedź brzmi „tak” i masz na to dowody – Twoja pozycja w ewentualnym sporze z fiskusem jest znacznie silniejsza.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry